Dnia 9 września 1946 r. we Wrocławiu. Sędzia śledczy I rejonu Sądu Okręgowego we Wrocławiu z siedzibą we Wrocławiu w osobie sędziego L. Sołtysika, z udziałem protokolanta Cyjaka, przesłuchał niżej wymienionego w charakterze świadka. Po uprzedzeniu świadka o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania i o treści art. 107 kpk oraz o znaczeniu przysięgi, sędzia odebrał od niego przysięgę, po czym świadek zeznał, co następuje:
| Imię i nazwisko | Bolesław Olszewicz |
| Wiek | 53 lata |
| Imiona rodziców | Adolf i Maria |
| Miejsce zamieszkania | Wrocław, [...] |
| Zajęcie | profesor Uniwersytetu Wrocławskiego |
| Wyznanie | ewangelickie reformowane |
| Karalność | niekarany |
| Stosunek do stron | obcy |
W 1941 r. w Warszawie rozpocząłem pracę przygotowującą materiał do mającej się w przyszłości ułożyć listy ogólnej strat kultury polskiej. Dotyczyć ona miała przede wszystkim osób pracujących na polu nauki, sztuki i kultury w najszerszym zakresie. Pracę tę kontynuowałem przez cały okres okupacji. Źródła moich informacji to wiadomości ustne, wywiady, korespondencja i czasopisma, tak tajne, jak i [nieczytelne]. Ocena wartości źródeł jest subiektywna, gdyż w czasie dokonywania zbiorów nie było wiadome, czy kiedykolwiek materiał ten mógłby służyć celom sądowym, a nastawienie moje w pracy tej było czysto obiektywne, jako naukowca.
Nie miałem i nie mam żadnych wątpliwości co do prawdziwości źródeł. W moim posiadaniu znajdują się notatki zamieszczone w kartotece i korespondencja, który to materiał oczywiście wymagać będzie dopiero szczegółowego opracowania dla mającej się wydać pracy. Już dzisiaj jednak opracowałem sporo o tyle, że kartoteka moja zawiera ok. 2960 nazwisk wielu wybitnych zmarłych w latach 1939–1945 na terenie Generalnego Gubernatorstwa, z tego ok. 1,6 tys. osób zmarło śmiercią naturalną lub wskutek wypadków wojennych, [nieczytelne] 54 proc., natomiast 1,3 tys. osób, tj. 46 proc., są to osoby zamordowane przez Niemców w nazistowskich obozach. Do najczęściej prześladowanych zawodów należało duchowieństwo, nauczycielstwo, pracownicy naukowi, prawnicy, literaci.
Opracowany materiał od litery A do N daje informacje liczbowe: na 1973 osoby zmarło i zginęło wskutek wypadków wojennych 967, a 806 osób zostało zamordowanych i umieszczonych w obozach. Na te liczby składa się 107 osób z duchowieństwa, 107 z nauczycielstwa, 105 z kół profesorów wyższych uczelni, 97 z kół prawniczych (poza profesorami uniwersytetu), 91 literatów, 87 z [nieczytelne], razem: 594 osoby. Na resztę do listy 806 osób składają się inne zawody.
Zdaję sobie sprawę, jak dalece niekompletna jest moja praca, gdyż wiadomo mi, że ogólna liczba lekarzy, którzy stracili życie w latach wojennych, to ok. 7 tys. nazwisk, gdy ja operuję tylko liczbą ok. 200, ponieważ podaję tylko nazwiska lekarzy naukowców i społecznie pracujących. To samo dotyczy wszystkich innych zawodów. Cały mój materiał jest tak duży, że wymaga tak miejsca, jak czasu dla jego zakończenia. Dla informacji przedkładam Sądowi pisma:
inż. Władysława Trybińskiego z 10 lipca 1946 r., podające nazwiska czterech osób, które zmarły wskutek działalności organów okupacyjnych;
prof. Jana Muszyńskiego z 3 marca 1946 r., dotyczące tragicznej śmierci prof. Aleksandra Rejchmana, [informacje] pochodzące od świadka męczeństwa;
pismo Okręgowej Izby Lekarskiej Dentystycznej w Krakowie z 8 czerwca 1946 r. (L. 473/46) dotyczące nazwisk tylko dentystów;
listę przedstawioną przez ks. prof. Józefa Zimińskiego.
W ogólności jestem w posiadaniu ok. dwóch i pół tysiąca listów, które były głównymi źródłami mojej pracy.
Żądane uzupełnienie listy [strat?] wydanej na łamach „Tygodnika Powszechnego” wymagałoby [nieczytelne], umieszczenie z przygotowywanej do druku książki [nieczytelne] wykazu, pozostawiając tylko cztery zamordowane przez Niemców, tak jak to widać na załączonych do listy załącznikach. Dodatkowo są podkreślone osoby [nieczytelne]. Dla zestawienia listy uzupełniającej wymagałbym ok. miesiąca, przy zupełnym odsunięciu od innych zajęć, oraz [nieczytelne] wykonanie spisów na maszynie, co oczywiście związane byłoby z kosztami, którymi nie dysponuję. Proszę o zwrot dokumentacji po jej przeczytaniu.
Jestem autorem Listy strat kultury polskiej w latach 1939–1945, drukowanej na łamach „Tygodnika Powszechnego” (1945 nr 18–19 [?]6–24), która ukaże się w formie książkowej nakładem firmy S. Arct w Warszawie. Będzie miała ok. 15 arkuszy druku małej ósemki i obejmować będzie znacznie więcej nazwisk niż drukowana w „Tygodniku” (ok. 4,2 tys. nazwisk). Listę zacząłem zestawiać w czasach konspiracyjnych (od 1941 r.) na podstawie informacji ustnych, później przybyły jako źródła [nieczytelne] (ok. dwóch i pół tysiąca listów), wzmianki w prasie itd.
Według tymczasowych obliczeń na 4250 nazwisk ok. 3 tys. było [z] terenu Generalnego Gubernatorstwa, w tej liczbie jest:
1. osób zmarłych śmiercią naturalną ok. 1100 (36,2 proc.)
(w tym wiele osób wskutek warunków wojennych, po wyrzuceniu z domu itd., a także samobójców – tych ostatnich ok. 40)
2. osób zmarłych wskutek wypadków wojennych ok. 400 (14,8 proc.)
(w [nieczytelne] potem oblężenia Warszawy, [nieczytelne] itd.)
3. osób zamordowanych przez Niemców ok. 850 (26,7 proc.)
4. osób zaginionych w obozach, więzieniach itd. ok. 500 (18,9 proc.)
Kategorie 1 i 2 łącznie stanowią 54 proc. ogółu zmarłych (1600), kategorie 3 i 4–46,0 proc. (1300). Wśród kategorii 3 i 4 najwięcej jest duchowieństwa, nauczycielstwa, profesorów szkół wyższych, naukowców, działaczy oświatowych, prawników, literatów, działaczy politycznych i społecznych, artystów, [nieczytelne], urzędników, [nieczytelne]. Oczywiście Lista jest tylko wykazem, gdyż straty [nieczytelne].