MARIA MOLSKA

Dnia 29 lipca 1946 r. w Ostrowi Mazowieckiej Sąd Grodzki w osobie sędziego W. Subdy, z udziałem protokolanta, w obecności stron, przesłuchał niżej wymienionego w charakterze świadka – bez przysięgi. Po uprzedzeniu świadka o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania i o treści art. 107 kpk świadek zeznał, co następuje:


Imię i nazwisko Maria Molska
Wiek 38 lat
Imiona rodziców Władysław i Zofia
Miejsce zamieszkania wieś Jelonki, gm. Wąsewo
Zajęcie gospodyni rolna
Wyznanie rzymskokatolickie
Karalność niekarana
Stosunek do stron obca

5 sierpnia 1944 r. aresztowany został przez gestapowców mój mąż Władysław Molski. Przyszli po niego osławiony „Cyk” [Anton Birkenfeld] i drugi gestapowiec, nieznany mi. Przeprowadzili rewizję, lecz nic nie znaleźli. Mąż chciał się usprawiedliwiać, lecz „Cyk” uderzył go i wepchnął do samochodu, którym powieźli go w stronę Ostrowi [Mazowieckiej].

Na drugi dzień chodziłam do siedziby gestapo w Ostrowi, żeby dowiedzieć się w sprawie męża, lecz odeszłam z niczym. W zaufaniu dowiedziałam się tylko od swej znajomej, że męża wcale nie przywieźli na gestapo. Żandarm niemiecki, będący w restauracji, z którym się zetknęłam przypadkowo, informował mnie, że było wówczas zaaresztowanych dziewięciu więźniów na tle politycznym. Dodał, że umieszczono ich w Komorowie z obawy, że partyzanci mogliby ich w Ostrowi odbić. Starania moje o męża były nadzwyczaj utrudnione przez stan ostrego pogotowia, jaki w związku ze zbliżającym się frontem panował już w Ostrowi.

Od tego czasu wszelki słuch o mężu zaginął. Pozostałam sama z dwojgiem małych dzieci w niezmiernie trudnej sytuacji materialnej, gdyż podczas działań wojennych straciliśmy zabudowania i inwentarz.

Tak zeznałam. Odczytano.