KAZIMIERZ JANUSZEWSKI

Dnia 22 czerwca 1946 r. w Ostrowi Mazowieckiej Sąd Grodzki w osobie sędziego W. Subdy, z udziałem protokolanta, w obecności stron, przesłuchał niżej wymienionego w charakterze świadka – bez przysięgi. Po uprzedzeniu świadka o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania i o treści art. 107 kpk świadek zeznał, co następuje:


Imię i nazwisko Kazimierz Januszewski
Wiek ur. 1901 r.
Imiona rodziców Franciszek i Aleksandra
Miejsce zamieszkania Ostrów, szosa Małkińska 30
Zajęcie robotnik
Wyznanie rzymskokatolickie
Karalność niekarany
Stosunek do stron obcy

Pracowałem w tartaku Nachtigalla przez cały czas okupacji. Mnie osobiście krzywda z jego strony nie spotkała, nie licząc wymyślania, którego nie szczędził z powodu opuszczenia pracy czy spóźnienia się.

Były jednak przypadki, kiedy Nachtigall bił robotników za nieprzybycie do pracy, opuszczenie jej, zapalenie papierosa itp. Nawet samego kierownika Królikowskiego pobił raz za jakieś przewinienie.

Nachtigall miał kolegów w gestapo i przebywał z nimi. W kilku wypadkach wykorzystywał tę znajomość, aby zwolnić partyjnych robotników.

Reasumując, mogę powiedzieć, że Nachtigall nie był jeszcze najgorszym pracodawcą, chociaż był surowy i wymagający.